Video
Instytucja Filmowa Silesia Film
jest instytucją kultury
Samorządu Województwa Śląskiego

Aktualności

21.11.2018 / Wydarzenia

"LOVE EXPRESS. PRZYPADEK WALERIANA BOROWCZYKA" (2018) Kuby Mikurdy w Kinie Kosmos

1 grudnia w Kinie Kosmos jedyny na Śląsku pokaz dokumentu Kuby Mikurdy „Love Express. Przypadek Waleriana Borowczyka” (2018). To wyjątkowa okazja, aby poznać bliżej sylwetkę tego niezwykłego artysty, o którym w filmie opowiadają m.in. Andrzej Wajda czy Terry Gilliam. Gościem specjalnym pokazu będzie reżyser filmu, Kuba Mikurda.

Walerian Borowczyk (1923-2006): malarz, grafik, autor plakatów, reżyser, scenograf, jeden z najbardziej znaczących twórców polskiej szkoły animacji. Jego pierwsze filmy –„Był sobie raz” (1957), „Dom” (1958, oba współreż. z Janem Lenicą), „Szkoła” (1958) kształtowały wyobraźnię wielu pokoleń polskich i światowych twórców artystycznej animacji. Jego styl, surrealistyczna forma i bezkompromisowy temperament artystyczny inspirowały takich twórców jak Terry Gilliam czy bracia Quay. Doceniany za granicą, nagradzany na międzynarodowych festiwalach, od Wenecji (Złoty Lew dla najlepszego filmu eksperymentalnego za „Był sobie raz”) przez Mannheim, Oberhausen po Berlin (Srebrny Niedźwiedź dla filmu „Rozalia”, 1966 i Nagroda Międzynarodowego Jury Ewangelickiego za film „Blanche”, 1972), wymieniany jednym tchem wśród najważniejszych twórców europejskiego kina artystycznego i awangardowego, jest Borowczyk przykładem bodaj jednego z najbardziej spektakularnych pęknięć artystycznego życiorysu, ze skutkami którego polskie kino zaczęło mierzyć się dopiero niedawno.

Borowczyk to wszystko to, co polskie kino wyparło, czego nie może wchłonąć w swoją oficjalną historię. To co surrealistyczne, seksualne, transgresywne - mówi w wywiadzie dla "Dwutygodnika" reżyser filmu Kuba Mikurda 

Borowczyk u szczytu sławy, w 1958 roku, wyjechał z kraju, by ostatecznie osiąść we Francji i tam rozwijać swoje kino. W Polsce jego dalsze poczynania artystyczne raczej nie spotkały się z przychylnością krytyki filmowej (poza Zygmuntem Kałużyńskim, który był wielkim orędownikiem twórczości Borowczyka niemal na każdym jej etapie). O ile zrealizowane już za granicą animacje („Astronauci”, 1959 czy „Renesans”, 1963) zyskały aprobatę rodzimej prasy filmowej, o tyle ewolucja formy i zwrot ku kinu aktorskiemu („Goto, wyspa miłości”, 1969) zostały odebrane jako sprzeniewierzenie się talentowi i podążanie na oślep w bliżej nieokreślonym kierunku. Film „Goto, wyspa miłość”, który na Zachodzie ugruntował pozycję Borowczyka jako autora kina artystycznego o niezwykłej wyobraźni i wrażliwości, w Polsce stał się początkiem bolesnego pęknięcia napędzanego częściowo niezrozumieniem temperamentu twórczego Borowczyka, a częściowo niemożliwością dogłębnego poznania jego zagranicznej twórczości. Uznania Borowczyka za „swojego” nie ułatwiała też łatka skandalisty i pornografa, jaka przylgnęła do niego po zrealizowaniu „Opowieści niemoralnych” (1974) i „Bestii” (1975), a w Polsce – trzeciej z kolei adaptacji „Dziejów grzechu” Stefana Żeromskiego, w których to filmach Borowczyk coraz śmielej, bardziej dosłowne poruszał tematykę seksualności, uwikłania cielesności w dyskurs władzy, kultury i podświadomości.

To, co przez lata zwykło się uznawać za pęknięcie w twórczości Borowczyka, było w istocie konsekwentnym rozwijaniem filozofii twórczości ufundowanej na tradycji światopoglądu surrealistycznego i specyficznego podejścia do medium i formy sztuki. Borowczyk nigdy w swej twórczości nie oddzielał animacji od filmu aktorskiego, mówiąc, że nie ma różnicy między filmem animowanym a filmem fabularnym. Dwie różne techniki, lecz myśl jedna (Walerian Borowczyk, „Co myślę patrząc na rozebrana Polkę”, Warszawa 2007, s. 35.). Zarówno w aspekcie formy, jak i treści był niezwykle konsekwentny; zawsze skupiony na przedmiocie, detalu, estetyzujący przestrzeń kadru, wydobywający z przedmiotów ich ukryte życie i deszyfrujący wpisane w nie przez kulturę znaczenia. Będąc malarzem z wykształcenia, poświęcił się filmowi, który dla niego był najwyższą formą obrazu w ruchu, sztuką ruchu najbardziej niezawodną, sztuką ruchu nieustającego (…); ruchem wiecznym (Tamże, s. 115). Na pierwszy rzut oka  nieco staromodny, rozmiłowany w historycznym kostiumie i detalu, formalnie jednak bardzo nowoczesny, odważny i bezkompromisowy. Nawet w swojej późnej twórczości filmowej, filmach mocno eksploatujących tematykę seksualności („Doktor Jekyll i kobiety”, 1981, „Sztuka kochania”, 1983, „Emmanuelle”, 1987), można dostrzec próby dochowania wierności unikatowemu stylowi wizualnej narracji i potrzebę wydobywania na światło dzienne tego, co szczególnie wstydliwie, przemilczane, pominięte: w kinie, w kulturze, w człowieku.

 

1 grudnia | sobota | 17.00 | Kino Kosmos | bilety: 12 zł/14 zł

„Love Express. Przypadek Waleriana Borowczyka” | reż. Kuba Mikurda, Polska, Estonia 2018 | 72 min

Dokumentalna opowieść o twórczości Waleriana Borowczyka, hołubionego w latach 70. XX wieku reżysera o niezwykłej wyobraźni i wrażliwości, zaszufladkowanego jako twórca filmów erotycznych. Artysta przedstawiony został  oczami m.in. wielkich postaci kina: Andrzeja Wajdy,  Neila Jordana czy Terry'ego  Gilliama, ale także Slavoja Žižka. To dokument o człowieku wyprzedzającym swoją wizją artystyczną czasy, w których tworzył, który wypracował swój własny intrygujący styl. To też spojrzenie z bliska na Europę tamtych czasów – na rewolucję seksualną i eksplozję wolności. Opowieść z niezliczoną ilością znakomitych materiałów archiwalnych ubrana w formę godną bohatera tego fascynującego, wciągającego obrazu.

Na 15. Festiwalu Filmowym  Millennium Docs Against Gravity „Love Express” zdobył  nagrodę Nos Chopina dla najlepszego filmu o muzyce i sztuce; znalazł się też w gronie 11 filmów, które powalczą o nagrodę w konkursie polskich debiutów i filmów drugich na 23 Forum Kina Europejskiego CINERGIA. Do tej pory film gościł na licznych krajowych i międzynarodowych festiwalach filmowych, m.in. Festiwalu Filmowym Transatlantyk, Festiwalu Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym, Octopus Film Festival, Festival de Cinema Fantástico da Coruña, Festiwalu Camerimage, Międzynarodowym Festiwalu Filmów Dokumentalnych OFF CINEMA, Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Oldenburgu, Poland Film Festival w Tokio i Międzynarodowym Festiwalu Filmowym ETIUDA&ANIMA.

Gościem specjalnym pokazu będzie reżyser filmu - Kuba Mikurda

Kuba Mikurda - dziennikarz, filmoznawca, psycholog, filozof. Studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim i w Szkole Nauk Społecznych przy Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, gdzie obronił doktorat. Wykładowca Szkoły Filmowej w Łodzi.  Autor książki „Nie-całość”, współredaktor i redaktor książek, m.in. „Nie chcę spać sam. Kino Tsai Ming-lianga” (z Pauliną Kwiatkowską), „Kino wykolejone. Rozmowy z Guyem Maddinem” (z Michałem Oleszczykiem), „Trzynasty miesiąc. Kino braci Quay” (z Adrianą Prodeus), „Dzieje grzechu. Surrealizm w kinie polskim” (z Kamilą Wielebską), „Wunderkamera. Kino Terry’ego Gilliama”. „Love Express. Przypadek Waleriana Borowczyka” to jego debiut filmowy.

Bilety do nabycia w kasie Kina Kosmos i na Filmowa.net


4 grudnia zapraszamy również na pokaz filmu w reżyserii Waleriana Borowczyka - "Dzieje grzechu" (1975), w ramach cyklu Lekcje Filmowe

 

SILESIA FILM
Partnerzy Instytucji